Niedziela Trójcy Świętej. Jedność. Komentarze do liturgii i modlitwa wiernych. Tak bardzo w dzisiejszym świecie brakuje jedności w życiu rodzinnym, społecznym i politycznym. Wiele byśmy pewnie zyskali i zrobili, gdybyśmy usunęli z naszego życia podziały, które są spowodowane brakiem miłości, bo liczą się tylko nasze Modlitwa za ojczyznę. Boże, Ty rządzisz całym światem, przyjmij łaskawie prośby, które zanosimy za naszą ojczyznę, niech dzięki mądrości rządzących i uczciwości obywateli panuje zgoda i sprawiedliwość, abyśmy żyli w pokoju i dobrobycie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w Msza św. we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Msza św. w dzień pogrzebu lub śmierci oraz w 3, 7 i 30 dniu po śmierci lub pogrzebie. Msza św. w rocznicę śmierci lub pogrzebu: Msza św. codzienna za zmarłych: Introit: 4 Ezd 2, 34-35; Ps 64, 2-3: 4 Ezd 2, 34-35; Ps 64, 2-3: 4 Ezd 2, 34-35; Ps 64, 2-3: 4 Ezd 2, 34-35; Ps 64, 2-3 MODLITWA WIERNYCH Za młodych mężczyzn i młode kobiety, aby Bóg dał im dar rozumu potrzebny do rozeznania rodzaju służby, do jakiej Bóg powołuje ich w Kościele, w kapłaństwie, diakonacie lub życiu konsekrowanym oraz o dar odwagi, aby poszli za wezwaniem Boga. Ciebie prosimy… Tekst Modlitwy Powszechnej zaprezentował sołtys z miejscowości – gospodarza dożynek, Piotr Rybski. - To dla mnie ogromne wyróżnienie. Miałem wielki zaszczyt, w imieniu wszystkich uczestników Mszy św., zaprezentować tekst modlitwy wiernych, wyrażającej wdzięczność za zabrane plony i otrzymane łaski – mówi Piotr Rybski. Modlitwa wiernych. Modlitwa poświęcenia się Sercu Jezusa i Sercu Maryi. Za wstawiennictwem Maryi przyjmij wszystkich wymienionych do swego miłosiernego Serca Oto kilka inspirujących wzorców modlitwy wiernych, które mogą pomóc nam w naszej relacji z Bogiem: Modlitwa dziękczynna: Dziękujemy Ci, Panie, za Twoją obfitą miłość i błogosławieństwa, które otrzymujemy każdego dnia. Modlitwa uwielbienia: Wznosimy Ci, Panie, nasze serca i głosy w uwielbieniu, bo jesteś godzien wszelkiej chwały. AVlfMe8. JAK PISAĆ MODLITWĘ WIERNYCH? Modlitwa Wiernych powinna składać się z 5, góra 6 wezwań (zalecana jest ta 6-cio wezwaniowa) Wezwania muszą być kolejno: 1. za Kościół (za kapłanów, o jedność w kościele, za papieża itp.); 2. za świat (o pokój na świecie, za rządzących itp.); 3, (4). dowolne (za chorych chorych cierpiących, za dzieci i młodzież, za radosnych, za smutnych, za błądzących, za zakochanych, za samotnych, za rolników, za dobroczyńców, za Ruchu Światło życie, o rychłą beatyfikację sługi Bożego….itp- wszystko o co chcemy się modlić- tu też daje się intencje mszalne typu: dziękczynna- błagalna, np. w podziękowaniu za 25 lat życia w małżeństwie prośmy o dalsze błogosławieństwo); (4), 5. (po prostu przedostatnia intencja) za zmarłych, czyli standartowo- o chwałę nieba dla nich); 6. za nas tu zgromadzonych- o łaski dla tych, którzy gromadzą się przy Stole Eucharystycznym. Tą intencją najlepiej i najłatwiej jest nawiązać do ewangelii, np. Ewangelia o winnym krzewie : módlmy się za nas samych, abyśmy trwali w kościele jak winorośle w winnym krzewie ;). Wezwania mogą wyglądać tak: ROZBUDOWANE się za…..aby…. Ciebie prosimy- wysłuchaj nas Panie. Cię za…. Aby….Wysłuchaj nas Panie (w tym przypadku zaleca się, żeby powiedzieć, że powtarzamy „wysłuchaj nas Panie”, bo inaczej mamy masło maślane: „prosimy Cię za cośtam aby cośtam. Ciebie prosimy”- a po co ;)) ….. aby….Ciebie prosimy… Ci Panie…aby…Ciebie prosimy… ZALEŻY OD WASZEJ KREATYWNOŚCI :). polegają na tym, że są arcykrótkie ;), po prostu: „módlmy się za kościół święty-Ciebie prosimy…”. Cała modlitwa wiernych powinna trzymać się jednego schematu! Nie może być tak, że w pierwszym wezwaniu używasz schematu 1, a w drugim 6, a w trzecim 3 ;). Cały czas ten sam schemat… w tedy ona jest przejrzysta i piękna. (napisałam „powinna”, bo obecnie wszelkie zasady pisania modlitwy wiernych są łamane, a słychać to chociażby w naszym kościele jak Ksiądz proboszcz zakupi nieodpowiednią „książeczkę” z proponowanymi modlitwami wiernych… niektóre są ok., ale niektóre…yh ;]) Modlitwę wiernych powinno się czytać z AMBONY! Powinien ją czytać ktoś z ludu lub ministrant- o ile to możliwe nie powinien(nie że nie może…;) jej czytać kapłan- bo to jest modlitwa WIERNYCH (wiem, że Ksiądz też jest wiernym, ale zaleca się, żeby była ona czytana przez osobę świecką). Modlitwa wiernych może być spontaniczna, ale żeby była zgodna z zasadami należy ją umieścić w schemacie tzw modlitwy wiernych prowadzonej/ kierowanej (jak zwał tak zwał)więc są wyczytywane 4 intencje: 1. Módlmy się za kościół święty…. (tu padają intencje)… Ciebie prosimy…2. Módlmy się za świat ………………Ciebie prosimy… 3. Módlmy się za potrzebujących…….. 4 Módlmy się za nas samych…….. Zaleca się tu! Aby osoba czuła kiedy należy odpuścić czekanie na wezwania (ja to robię na zasadzie „do pięciu wezwań”, albo liczę do 5- i jeżeli w tym czasie nikt się nie odezwie to lecę dalej ;)); osoba prowadząca jest zarazem, taką która musi rozkręcić tą modlitwę; TAKA MODLITWA ZALECANA JEST W MAŁYCH WSPÓLNOTACH, NIE NP. NA NIEDZIELNEJ EUCHARYSTII! Modlitwa wiernych powinna być napisana jasnym językiem, ale zarazem wzniosłym Przy pisaniu wezwań KONCENTRUJEMY SIĘ!, unikamy wieloznaczności, wielowątkowości i bałaganu. skoro modlimy się za chorych to módlmy się o zdrowie, albo o ulgę w cierpieniu, albo o przezywanie cierpień z Jezusem, bo jeśli tu modlimy się o zdrowie, a chwile potem nawiązujemy do tego by zjednoczyli się z Bogiem w niebie to już to jest sprzeczne :P Dziś, Eucharystią o godz. rozpoczęliśmy tegoroczne Rekolekcje Wielkopostne. Przewodnikiem po rekolekcyjnych ścieżkach w tym roku jest ks. Robert Lewandowski. Ks. Robert, który jest proboszczem parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kaliszu, przywiózł ze sobą kopię cudownego obrazu z sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Obraz ten, będzie towarzyszył nam przez cały czas rekolekcji. Otoczmy modlitwą naszego Rekolekcjonistę, aby z odwagą i gorliwością głosił Słowo Boże. Plan Rekolekcji Wielkopostnych Modlitwa o dobre przeżycie Rekolekcji Wielkopostnych Dobry i Miłosierny Boże. Prosimy Cię, o błogosławieństwo na dobre i owocne przeżycie rekolekcji w naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla całej naszej wspólnoty parafialnej. Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba nam do tego Twojej łaski i dlatego z ufnością wołamy, „Przyjdź Królestwo Twoje”. Dopomóż nam dobrze przygotować się do tego czasu, aby wszyscy wyznawcy Jezusa Chrystusa, żyli jak prawdziwi wyznawcy miłości i przebaczenia. Napełnij nas pragnieniem nie tylko ratowania siebie, ale i wszystkich naszych braci i sióstr żyjących w ciemnościach grzechu i w odwróceniu od Boga. Użycz rekolekcjoniście światła i łaski, aby nam wskazał jaka jest Boża wola i co nam służy do zbawienia. Niech Boskie Twoje słowo przez niego głoszone oświeci nas i pouczy, uzdrowi i wzmocni, uświęci i zbawi. Prosimy Cię o to, przez Syna Twojego Jezusa Chrystusa. Duchu Święty Boże, pomagaj rekolekcjoniście, grupie ewangelizacyjnej i całej parafii, aby przez rekolekcje i spowiedź zostało odnowione oblicze naszej wspólnoty przed Bogiem. Matko Kościoła, bądź Matką naszej parafii i razem ze świętymi Patronami naszymi wspieraj nas swoim wstawiennictwem u Tego który żyje i króluje na wieki wieków. AMEN Pod Twoją obronę Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami Stolico mądrości – módl się za nami Św. Józefie, opiekunie rodzin – módl się za nami Bł. Ks. Józefie Pawłowski – módl się za nami Święci patronowie nasi – módlcie się za nam Trzeba dać słuchaczom odczuć, że samemu drogi się szuka. Nasza epoka jest inna od minionych. Mapa tej inności (a zarazem różnorodności) jest bardzo urozmaicona. Jak życie. O czym chcę pisać? O rekolekcjach. Od dziesiątków lat wielkopostne rekolekcje są częścią krajobrazu parafialnego. Pamiętam te sprzed pięćdziesięciu lat, gdy byłem młodym wikarym, pamiętam kolejne. Te kolejne mnie zaskoczyły. Bo zaszła taka diecezjalna potrzeba, by mną załatać personalną dziurę w pewnej dużej parafii, było to bardzo wczesną wiosną. Przeprowadziłem siebie i swój niewielki dobytek w poniedziałek. Jakiś starszy ksiądz miał kazania, a we środę proboszcz dziękował... rekolekcjoniście. Wtedy dopiero dotarło do mnie, że poprzednie dni były czasem rekolekcji. Z poprzedniej parafii wyniosłem całkiem inny obraz. A więc i wtedy rekolekcyjny krajobraz był zróżnicowany. Jeśli nie slyszysz radia spróbuj inny strumień lub zewnętrzny player Z czasem sam zostałem rekolekcjonistą. W moim spisie mam 38 pozycji – nie licząc rekolekcji oazowych. Bardzo różne to były ćwiczenia (bo tak się nieraz mówi o rekolekcjach: ćwiczenia duchowe). Równo 10 lat temu prowadziłem rekolekcje w średniej wielkości parafii w aglomeracji Bielska-Białej. Mówię do proboszcza: „program na dwóch młodych, a ta zaprosiłeś jednego starego”. Daliśmy radę. Punktów programu każdego dnia wiele. Kościół pełny – od dzieci i młodzieży, po starszych i chorych. Służba liturgiczna, lektorzy, zespoły muzyczne – wszystko na wysokich obrotach i jest dla kogo. Ciekawe, jak tam jest teraz?... Skąd to pytanie? A no stąd, że obserwuję w parafiach jakąś degrengoladę rekolekcji. Oczywiście, różnice są spore, ale to już nie te rekolekcje co kiedyś. Uczestników ubyło – zwłaszcza wśród młodzieży. W mniejszych parafiach w kościele pustawo. To jakoś zniechęca – i kaznodzieję, i proboszcza, i samych uczestników. Trzeba zapytać, dlaczego audytorium topnieje? Wszędzie jest mniejsze „zapotrzebowanie” na sprawy duchowe. Obojętność a nieraz wrogość wobec spraw wiary narasta. Bo życie codzienne nabrało innego kierunku i przyspieszenia. Bo uderzenie ze strony różnej maści przeciwników Kościoła swoje robi. Bo skandale z udziałem księży – i te prawdziwe, i te medialne – odbierają wiarygodność duszpasterzom. Bo katecheza w niejednej szkole osłabiła więzy z parafią i duszpasterzami. Bo na co dzień brak czasu już od dzieciństwa – balet, karate, angielski itd. Dzieciaka trzeba zawieźć do muzycznej czy sportowej, odczekać półtora godziny, wrócić. Tymczasem nauka rekolekcyjna już się skończyła. Pewien proboszcz podmiejskiej parafii chcąc temu zaradzić, rozłożył rekolekcje na cztery soboty i niedziele wielkiego postu, z piątkową drogą krzyżową. Z naukami ogólnymi, ze stanowymi, z wplecionym w tematykę kazaniem pasyjnym. Totalna klapa. Część parafian w ogóle nie zorientowała się, że były rekolekcje. Może za słabo przygotował ich na tę inną formę? Wszak chodziło o jakieś całkowite przestawienie znanego od zawsze schematu. A może jeszcze inne powody... I może nie tędy droga? Inna sprawa to tematyka rekolekcyjnych nauk. Czy aby nie rozmija się z oczekiwaniem słuchaczy? Może bardziej niż do nawrócenia moralnego trzeba zachęcać do nawróceniu naszej wiary? Zamiast piętnowania grzechów, ukazywać piękno, siłę i potrzebę codziennego dobra? A może nie tyle o wierze, co o nadziei mówić? Tak, o tym też się mówi. Ale akcenty chyba powinny być jakoś przestawione. I chyba mniej moralizujących historyjek, a pełna korelacja z czytaniami biblijnymi (w czasie rekolekcji istnieje możliwość wyboru). No i trzeba dać słuchaczom odczuć, że samemu drogi się szuka. Może mniej mówić, a do wewnętrznego dialogu prowadzić? Czym miałby ów dialog być? Jakimi sposobami miałby się realizować? Nie wiem. Może za stary jestem, by wyczuć nowe. Ostatnie rekolekcje prowadziłem siedem lat temu. Ostatnie zaś dlatego, że nie potrafiłem sobie na wiele tych i pokrewnych pytań odpowiedzieć. Skoro sam nie wiem, to jak mam stanąć przed słuchaczami? Czułem się trochę jak ten Cygan z dowcipu. Że to rekolekcjonista podobny jest do Cygana? – ? – Tak, do Cygana, co to niedźwiedzia od wioski do wioski wodzi. Niczego nowego wymyślić ani nie potrafi, ani nie potrzebuje. A i tak każdy piątkę rzuci... I jeszcze jedno. Coś, co by na pierwszym miejscu postawić trzeba – przygotowanie rekolekcji przez modlitwę. Solidna modlitwa za parafię, za rekolekcjonistę. Modlić powinien się sam rekolekcjonista, ale parafia także. I wielu powinno być modlących się za dzieło każdych konkretnych rekolekcji – w klasztorach, domach. Starszych i chorych, ale i dzieci – ich modlitwę szczególnie cenić trzeba. A dzieci chętnie „jadą z modlitwą” na rekolekcje gdzieś tam, a gdy ksiądz wrócił, pytają, czy się dobrze modliły.