Może to wynikać z doświadczenia, jakie zbierają podczas całego okresu trwania nałogu. Otaczający ich świat ludzi postrzegają nie tylko jako niebezpieczny, ale wręcz jako wrogi. Dezaprobata społeczna, jakiej doświadczają osoby uzależnione, sprawia, że nieustannie poszukują i pragną zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa.
Czy alkoholik może wrócić do picia kontrolowanego? Alkoholizm jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną. Oznacza to, że nawet po zakończonej sukcesem terapii nałogowiec nie może o sobie powiedzieć, że jest już całkiem zdrowy.
Czasami też przydać się może 20-minutowa drzemka, żeby poprawić skupienie i wrócić w lepszej formie do rozpoczętych zadań. Poza zdrowym snem potrzebny jest nam także ruch. Wykonanie kilku prostych ćwiczeń aerobowych czy siłowych również może okazać się pomocne w koncentracji.
Alkohol powoduje również zaczerwienienia skóry (zwłaszcza na policzkach i na nosie), nie wspominając już o tym, że jest bardzo kaloryczny, co z kolei wpływa na wagę czy pojawienie się tzw. brzucha piwnego. Alkohol stale spożywany powoduje destrukcję zdrowia nie tylko fizycznego, ale i psychicznego, wywołując np. depresję.
Skutki pracoholizmu. Społeczne uznanie dla osób ciężko pracujących powoduje, że nie przywiązuje się wagi do skutków uzależnienia od pracy, które mogą być tak samo poważne jak w przypadku innych uzależnień. Lucyna Golińska wymienia głównie brak radości z życia, zaburzone kontakty z bliskimi, a w szczególnych przypadkach
Klient powinien zaakceptować swoją chorobę, uświadomić sobie, ze nie ma powrotu do kontrolowanego picia. Jednym ze sposobów, by nie wrócić do picia jest samoobserwacja i wyłapywanie objawów nawrotu choroby alkoholowej: zmian w samopoczuciu fizycznym i psychicznym, zmian w trybie życia oraz stosunkach z innymi ludźmi, nie panowaniu
Alkoholik nie może po zakończeniu terapii sięgnąć po kieliszek, ponieważ bodziec ten może ponownie uruchomić serię destrukcyjnych działań. Trwanie w abstynencji jest więc obowiązkiem przez całe życie i z tego powodu można uznać, że uzależnienia nie da się całkowicie wyleczyć.
Taka mentalność nastolatków prowadzi do coraz częstszego picia, a z czasem do systematycznego spożywania alkoholu. Kiedy młody człowiek wpadnie w spiralę uzależnienia, niełatwo jest się z niej wyplątać, dlatego tak ważne jest reagowanie na najmniejsze sygnały alkoholizmu u młodzieży i szybkie kierowanie na terapię, aby pomóc
Słowo walka nie jest najlepsze. Mówimy raczej o pracy terapeutycznej czy zmianie. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wdraża na przykład Program Ograniczania Picia (POP
Choroba alkoholowa – przyczyny, objawy, leczenie. Choroba alkoholowa (czyli alkoholizm, uzależnienie od alkoholu, zespół zależności alkoholowej) to niezwykle istotny problem społeczny i ekonomiczny, gdyż dotyczy bardzo dużego odsetka populacji (10–15 %). O chorobie alkoholowej mówimy wtedy, gdy dana osoba traci kontrolę nad
TIENX. Zapraszamy do posłuchania, co terapeuta Ola Łukasiewicz mówi o terapii w paradygmacie picia kontrolowanego: W dniach 25-27 czerwca odbywała się konferencja „Narkotyki – Narkomania. Polityka, Nauka i Praktyka”. Podczas sesji o paradygmatach leczenia dr Tomasz Głowik mówił o zmianie paradygmatów w (psycho)terapii uzależnień w różnych obszarach: różnorodności osób uzależnionych motywacji do terapii skuteczności terapii celach leczenia sięganiu dna. Czytaj dalej Zmiana paradygmatów w (psycho)terapii uzależnień Osoby uczestniczące w programach nauki picia kontrolowanego identyfikują wiele pozytywnych skutków, które wywarły wpływ na ich życie. Wszystkie te pozytywne skutki pokazują, że sposoby leczenia alkoholizmu programem picia kontrolowanego to terapia, na którą warto się zdecydować. Najczęściej wymieniane w literaturze pozytywne skutki to: zmniejszenie konsumpcji alkoholu, zwiększenie liczby dni wolnych od konsumpcji alkoholu, zmniejszenie miesięcznych wydatków na alkohol, ograniczenie rozwoju uzależnienia, ograniczenie konieczności odtruć, leczenia, zmniejszenie liczby zachowań ryzykownych wynikających z picia, możliwa zmiana celów terapeutycznych i skierowanie się ku abstynencji. Czytaj dalej Pozytywne skutki nauki picia kontrolowanego Osoby, które używają alkohol na przestrzeni całego swojego życia mogą wielokrotnie zmieniać wzór spożywania alkoholu, który można by umiejscowić na continuum od abstynencji, poprzez picie o niskim poziomie ryzyka, do spożywania alkoholu w sposób wysoce ryzykowny i szkodliwy. Niektóre z tych osób się uzależnią. Jest to wędrówka w dwie strony. Ktoś, kto aktualnie pije alkohol w sposób mało ryzykowny może w wyniku różnego rodzaju okoliczności zwiększyć swoje picie do poziomu wysoce ryzykownego. Ktoś, kto aktualnie pije ryzykownie lub szkodliwie może na tyle ograniczyć swoje picie, aby radykalnie zmniejszyć wynikające z niego szkody. Abstynent może w każdej chwili zacząć pić, a osoba uzależniona może zostać abstynentem. Najmniej prawdopodobna jest sytuacja, że osobie uzależnionej uda się trwale ograniczyć spożywanie alkoholu, a więc wrócić na stałe do picia kontrolowanego, o niskim ryzyku szkód. Za: J. Fudała: „Czy moje picie jest bezpieczne”, PARPAMEDIA, 2007 Czytaj dalej Dlaczego ważna jest dobra diagnoza? Cele picia kontrolowanego: ograniczenie konsumpcji alkoholu do mniej ryzykownego poziomu, zmniejszenie negatywnych konsekwencji picia. Nie tylko całkowita abstynencja, ale również każda redukcja ilości spożywanego alkoholu przynosi korzyści zdrowotne. Czytaj dalej Cele picia kontrolowanego i cele terapeutyczne Próba ograniczenia picia jest naturalnym sposobem radzenia sobie z problemami alkoholowymi przez wszystkich ich doświadczających. Próby kontrolowania picia samodzielnie mogą być, jednak trudne. Z tego powodu powstały programy picia kontrolowanego. Takie programy dostarczają konkretnych wskazówek i narzędzi do kontroli nad używaniem alkoholu, co pozwala na skrócenie etapu testowania własnych możliwości kontroli picia. Pozwalają na nierezygnowanie z picia, nie wymagają utrzymywania całkowitej abstynencji, która może być barierą nie do przejścia. Czytaj dalej Czym jest picie kontrolowane? Czy odzyskanie kontroli nad piciem w sytuacji uzależnienia od alkoholu jest możliwe? Z jednej strony jest to sprzeczne z koncepcją uzależnienia jako choroby w rozumieniu AA. Z drugiej strony wiele kontrowersji wynika z faktu, że ani terapeuci, ani pacjenci nie rozumieją do końca, czym jest picie kontrolowane i na czym polegają programy terapeutyczne, mające na celu ograniczenie konsumpcji alkoholu do poziomu niestwarzającego problemów. Czytaj dalej Kontrowersje światopoglądowe Debat publiczna na temat picia kontrolowanego rozpoczęła się w latach 60-70 ubiegłego wieku. Pionierami w tej dziedzinie byli Davids i Mark oraz Linda Sobell. W prowadzonych przez nich badaniach wykazano, że niektóre osoby uzależnione od alkoholu wracają do picia w sposób umiarkowany. Pierwsze programy w Europie wykorzystujące podejście picia kontrolowanego powstały w latach 80 i 90 XX wiek. W Szwajcarii utworzono program „Picie kontrolowane”, którego celem była nauka ograniczania spożywania alkoholu przez osoby uzależnione. W latach 90 Joachim Korkel utworzył ambulatoryjny program grupowy picia kontrolowanego. Wyniki badań wskazują, że po 12 miesiącach od zakończenia programu sukces terapeutyczny zarejestrowano u 58% pacjentów. Czytaj dalej Historia picia kontrolowanego Proponujemy terapię opartą o metodę picia kontrolowanego dla osób pijących alkohol problemowo. Poradnia oferuje metody terapeutyczne, uznane i stosowane na zachodzie. Poradnia alkoholowa jest odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy nie odnajdują się w powszechnie oferowanym systemie leczenia, gdzie jedynym, akceptowanym celem leczenia jest utrzymywanie abstynencji. Na rynku terapii uzależnień brakuje oferty nauki picia w sposób kontrolowany. Z badań wynika, że odpowiada ona potrzebom odbiorców i jej skuteczność jest udokumentowana naukowo. Proponowana forma terapii nie wymaga utrzymywania abstynencji. Klienci mogą zachowywać się (używać alkoholu) w sposób, który przynosi im korzyści psychologiczne i społeczne (biznesowe, towarzyskie, lepsze samopoczucie) w sposób który nie przysparza im problemów, umożliwia im prowadzenie satysfakcjonującego stylu życia. Dodatkowo kontrolowanie picia pozwala na ograniczenie niekorzystnych skutków nadużywania alkoholu. Czytaj dalej Poradnia
UTRATA KONTROLI NAD PICIEM CZYLI CO CZYNI Z CZŁOWIEKA ALKOHOLIKA? Czy do prawidłowego funkcjonowania w życiu, do przysłowiowego „szczęścia” potrzebne nam jest nam poczucie sprawowania kontroli nad naszym życiem?Oczywiście że tak. Nie oszukujmy się: lubimy, kiedy sprawy układają się po naszej myśli, dokładnie tak jak je zaplanujemy, kiedy nasze zamierzenia osiągają przewidywany i pożądany przez nas finał. Nikt chyba nie lubi, kiedy nasze sprawy układają się inaczej niż wyobrazić też sobie poprawne funkcjonowanie człowieka, bez tak ważnego aspektu jego funkcjonowania jak kontrolowanie uczuć, a zwłaszcza wyrażania tych uczuć. Chociaż to akurat temat na inne rozważania. KONTROLOWANY BRAK KONTROLI? NA CZYM POLEGA „TA” UTRATA KONTROLI NAD PICIEM? Paradoksalnie jednak potrzebując kontroli do prawidłowego funkcjonowania lubimy też od czasu do czasu…rozluźnić tę kontrolę a nawet całkowicie ją stracić. Sęk jednak w tym, że to my sami chcemy decydować, kiedy kontrolujemy, a kiedy tracimy czy przynajmniej rozluźniamy kontrolę. Po alkohol i inne używki sięgamy też właśnie dlatego, żeby móc, rozluźnić się, oderwać choćby na chwilę od stresującej rzeczywistości- innymi słowy – „poluzować kontrolę”. Oczywiście gdy sięgamy po używki, to z zamiarem, że właśnie my zdecydujemy, kiedy przestać, że będziemy wiedzieli, kiedy powiedzieć „dosyć”. I do pewnego momentu udaje się to nam. Wielu kontroluje alkohol i używki przez całe życie. U innych jednak granica przesuwa się w bardzo niebezpiecznym kierunku, aż któregoś dnia z niepokojem czy wręcz z przerażeniem stwierdzamy, że sprawy zaszły za daleko, a my nie jesteśmy w stanie, mimo usilnych starań wrócić do poprzedniego status quo. CHWILOWA UTRATA KONTROLI NAD PICIEM CZY JUŻ ALKOHOLIZM? Utrata, albo upośledzenie zdolności kontrolowania picia to jeden z sześciu kryteriów diagnostycznych uzależnienia (wg. ICD-10). Wielu terapeutów uzależnień, naukowców czy trzeźwiejących alkoholików skłania się ku temu, żeby objaw ten uznać za kluczowy dla rozpoznania uzależnienia. Wszystkie pozostałe objawy, czyli: głód alkoholowy, alkoholowy zespół abstynencyjny, zmiana tolerancji na alkohol, picie mimo oczywistych dowodów na szkodliwość picia dla zdrowia pijącego czy zaniedbywanie alternatywnych do picia sposobów spędzania wolnego czasu, realizacji przyjemności, są ściśle powiązane właśnie z niezdolnością do zapanowania nad ilością, częstotliwością i okolicznościami spożywania alkoholu. UZALEŻNIENIE RODZI SIĘ TAM UMIERA WOLNOŚĆ Przyjrzyjmy się, wczytajmy przez moment w określenie, termin „uzależniony od alkoholu”. Już sam ten termin zawiera w sobie odniesienie do zjawiska utraty kontroli. Skoro jestem od czegoś uzależniony (zależny), nie jestem wolny. To nie ja mam kontrolę nad substancją. od której jestem uzależniony, tylko ona trzyma nade mną władzę. Ona „kontroluje mnie”. Zjawisko utraty kontroli nad piciem należy do tej kategorii utraty kontroli, której najbardziej nie lubimy. A nie lubimy, ponieważ wymyka się ona wszelkim naszym decyzjom i racjonalnym działaniom. Pewnie byli, są i będą ludzie (alkoholicy i niealkoholicy) którzy rozpoczynali picie z myślą: „dzisiaj się upiję” po czym wprowadzali swoje zamierzenie w czyn. Kiedy jednak upijasz się, chociaż tego nie planowałeś, kiedy picie przeszkadza ci, czy wręcz uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie, kiedy staje w poprzek twoim żywotnym planom, interesom, zamierzeniom , kiedy ponosisz bolesne konsekwencje picia w różnych obszarach życia, konsekwencje, których przecież nie chciałeś w swoim życiu, wtedy istnieją poważne przesłanki , żeby stwierdzić, że picie alkoholu stało się poważnym problemem, że straciłeś kontrole nad ilością, częstotliwością i okolicznościami jego używania. POTRAFISZ SIĘ CZASEM KONTROLOWAĆ WIĘC TO NIE O TOBIE – CZY NA PEWNO? Wielu czytających ten tekst być może w tym momencie gwałtownie zaprotestuje: „Nie upijam się za każdym razem”, „Wiele razy potrafiłem powiedzieć stop”, „Potrafię nie pić, potrafię ograniczyć swoje picie” itp. Oczywiście. Jest w tym ziarno prawdy. Uzależnienie od alkoholu, a więc i upośledzenie czy wręcz całkowita utrata kontroli nad piciem nie pojawia się nagle, z poniedziałku na wtorek. To nie jest tak, że ktoś jednego dnia alkoholikiem nie był, a drugiego już się nim stał. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, która rozwija się stopniowo, powoli. Nawet w mowie potocznej znajduje to odzwierciedlenie – każdy z nas słyszał zapewne, kiedy ktoś opisując koleje życia swojego znajomego czy członka rodziny charakteryzował go określeniem. „Ten to się rozpił” albo w ‘ostatnim czasie się rozpił”, „stoczył się” itp. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że ludzie z boku obserwowali rozwój czyjegoś uzależnienia w pewnym okresie czasowym. Nic więc dziwnego, jeżeli nawet człowiek będący uzależniony jest jeszcze na etapie, kiedy potrafi powiedzieć sobie ‘stop”, potrafi zaprzestać rozpoczęte picie, potrafi powstrzymać się od picia w określonym czasie lub miejscu. Inna sprawa, że takie decyzje przychodzą mu z coraz większym trudem i wysiłkiem. UZALEŻNIENIE MA RÓŻNE ETAPY. Podobnie jak w innych chorobach alkoholicy są na różnych etapach swojego uzależnienia Jedni jeszcze w miarę poprawnie funkcjonują, ale epizody upijania pojawiają się coraz częściej, chociaż jeszcze często potrafią zapanować nad swoim piciem. Inni to tacy, dla których każde rozpoczęte picie kończy się wielodniowym, czy nawet wielotygodniowym „ciągiem”, którzy nie zwracają uwagi na czas, miejsce, okoliczności picia, itp. Jeszcze inni znajdują się gdzieś pośrodku tej drogi. Do dziś w niektórych przychodniach, ośrodkach terapii uzależnień można spotkać tablicę z tzw.’ „betoniarą” (popularne określenie wśród pacjentów a na niej fazy rozwoju uzależnienia: wstępną, ostrzegawczą, krytyczną i chroniczną. Dziś zastępuje się ja coraz częściej testem SRUA Jacka Kasprzaka (o czym poniżej). I jedna i druga pokazują to, o czym pisałem powyżej: każdy alkoholik może być na innym etapie swojej choroby, podobnie jak na innym etapie swojej choroby może być diabetyk, chory onkologicznie etc. Co z tego, że są sytuacje, kiedy potrafisz odmówić sobie picia, zaprzestać picia dochodząc do założonej wcześniej dawki, powstrzymywać się od picia przez tygodnie czy nawet miesiące: przyjrzyj się jaki jest ostateczny bilans twojej ‘rozgrywki” z alkoholem. ZNAKI OSTRZEGAWCZE KTÓRE MOGĄ ŚWIADCZYĆ, ŻE TRACISZ KONTROLĘ I UMIAR W PICIU Czy gdybyś kontrolował swoje picie to czy żona, szef w pracy, znajomi sugerowaliby ci, że leczenie jest najlepszym rozwiązaniem? Czy gdybyś kontrolował picie, czy kolejny raz trafiałbyś na leczenie? Można to porównać do meczu sportowego: w każdej grze zespołowej zwycięstwo odnosi ta drużyna, która zdobędzie więcej punktów. Jeżeli nawet drużyna koszykarska zdobędzie 80 „oczek” przegra z rywalami, którzy zdobyli 85 punktów. Jeżeli nawet 10 razy udało ci się odmówić sobie picia alkoholu, co z tego, kiedy 20 albo 30 „podejść” zakończyło się pijaństwem, ciągiem, absencją w pracy, problemami prawnymi albo zdrowotnymi? Istniej kilka istotnych przesłanek, dzięki którym można sprawdzić, czy kontrolujesz picie, czy też właśnie wymknęło ci się lub wymyka spod kontroli. O kilku wspomniałem już wyżej, spróbuję je teraz usystematyzować. Jedną z najważniejszych jest fakt, o którym wspomniałem wyżej: nieplanowane upijanie się. Jeżeli planowałeś wypić butelkę piwa, kieliszek wódki lub wina i poprzestać na tej ilości, ale wypiłeś znacznie więcej niż planowałeś, Twoje jednorazowe w zamierzeniu picie zamieniło się np. w kilkudniowy czy kilkutygodniowy ciąg, to symptom, że tracisz lub już straciłeś kontrolę nad piciem. Kolejną ważną przesłanką, związana z wyżej wymieniona są ponoszone konsekwencje picia. Jeżeli wskutek picia masz problemy w pracy, musisz uciekać się do kłamstw, by chronić swoje picie, masz konflikty w rodzinie, długi, sprawy prawne, finansowe etc. to znak, że picie wymyka się spod kontroli. Utrata kontroli nad piciem, przekłada się na utratę kontroli nad życiem. Wreszcie coś co budzi największe kontrowersje wśród pacjentów (tez wyżej już wspomniane). Podejmowane próby zapanowania nad piciem poprzez jego ograniczanie lub okresowe powstrzymywanie się od picia. Wielu pijących broni swojego przekonania o rzekomej kontroli nad alkoholem przykładami udanych prób. Nie dostrzegają dwóch rzeczy: pierwszej, czyli tego, że większość tych prób i tak skończyła się niepowodzeniem i drugiej, jeszcze ważniejszej- faktu, że już sama konieczność podejmowania takich prób, niezależnie od końcowego efektu świadczy o istniejącym problemie koniec chciałbym odesłać czytelników do kilku testów, które pomogą im uzyskać odpowiedź na nurtujące ich pytania. TESTY POZWALAJĄCE ZIDENTYFIKOWAĆ PROBLEM AKOHOLOWY Najprostszym tzw. testem przesiewowym (czyli pozwalającym na ocenę czy nastąpiła utrata kontroli nad piciem, oraz prawdopodobieństwa występowania uzależnienia od alkoholu, bądź ewentualnie jego wykluczenie jest test CAGE. Skrót pochodzi od pierwszych liter czterech angielskich słów lub sformułowań: C (od cut down-ograniczyć, zredukować) „Czy kiedykolwiek czułeś, że należy ograniczyć ilość wypijanego alkoholu?” A od annoyed-zdenerwowany) „czy denerwują cię ludzie, którzy krytykują to, że pijesz?” G od guilty ‘czuć się winnym) – „Czy kiedykolwiek czułeś się winny z powodu picia?” E od eye opener „Czy kiedykolwiek piłeś z samego rana, żeby uspokoić nerwy lub pozbyć się kaca”? Już jedna pozytywna odpowiedź wystarcza, że wynik testu jest pozytywny. Diagności wskazują, wszakże, że wiarygodność tego testu jest ograniczona i sprawdza się zaledwie w 60 procentach badanych przypadków. Najbardziej polecanym testem przez Światową Organizację Zdrowia WHO jest test AUDIT, składa się on z 10 pytań. Umożliwia on identyfikację osób, które mają problemy z alkoholem, ale niekoniecznie są już uzależnione. Innymi znanymi testami są 25 pytaniowy test MAST i 35 pytaniowy test SAAST oraz test baltimorski 19 pytań. Z polskich testów można polecić test prof. Bogdana Woronowicza. Składa się on z 20 pytań. Pytania nr 1, 5,6,8,9,13,14,18i19 dotyczą objawu, którymi zajęliśmy się w niniejszym artykule, czyli upośledzonej zdolności kontrolowania picia. Wspomniałem wyżej o Skali Rozwoju Uzależnienia od Alkoholu (w skrócie SRUA) Jacka Kasprzaka. Zastępuje ona z powodzeniem wcześniej stosowane podziały rozwoju uzależnienia w oparciu o fazy. SRUA odnosi się do nasilenia każdego z objawów osiowych uzależnienia w 5 stopniowej skali. Od 0 9 brak jakichkolwiek niepokojących objawów) po 4 (najwyższe nasilenie objawu. Warto przyjrzeć się zwłaszcza rubryce poświęconej objawowi utraty kontroli. Wymienione przez nas testy możesz znaleźć w Internecie- są ogólnie i łatwo dostępne. Jednakże zalecamy, w celu rozwiania ewentualnych wątpliwości kontakt ze specjalistą w naszym Ars Vitae Terapia Uzależnień na warszawskim Żoliborzu lub innym gabinecie terapii uzależnień. Taki krok wymaga odwagi. Lepsza, wszakże trudna prawda, od niepewności, a zwlekanie ze stawieniem czoła problemowi może zaważyć na Twoim życiu…
Wiele osób, których bliscy borykają się z uzależnieniem od alkoholu, zadaje sobie pytanie: czy alkoholizm można wyleczyć? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ uzależnienie od alkoholu jest chorobą nieuleczalną. W dzisiejszym wpisie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje jednak skuteczne ,,lekarstwo” na alkoholizm. Co to znaczy, że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną?Czy z alkoholizmu można się wyleczyć? Dlaczego alkoholik nie chce iść na odwyk? Czy można samemu wyleczyć się z alkoholizmu? Jak leczyć alkoholika? Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, ale również to, że alkoholik już na zawsze nim pozostanie, czyli kimś, kto nie potrafi pić w sposób kontrolowany. Dzięki podjęciu terapii uzależnień można zatrzymać rozwój choroby i sprawić, że alkoholik powróci do normalnego życia. Co to znaczy, że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną?Alkoholizm jest chorobą podstępną, wyjątkowo okrutną, nieuleczalną, a także śmiertelną. Czy to więc oznacza, że alkoholik już nigdy nie przestanie nim być? Alkoholizm to choroba nieuleczalna, ponieważ można z nią żyć, ale już nigdy nie powróci się do picia kontrolowanego. Alkoholizm niszczy nie tylko ciało, ale również umysł i psychikę. Jest to choroba demokratyczna, ponieważ może zapaść na nią każdy bez względu na wiek, płeć oraz pochodzenie. Czy z alkoholizmu można się wyleczyć? Z alkoholizmu nie można się całkowicie wyleczyć, ponieważ alkoholik już nigdy nie będzie potrafił pić w sposób kontrolowany, można jednak zahamować rozwój choroby dzięki odpowiedniej terapii leczenia uzależnień. To dzięki leczeniu osoba chora ma duże szanse na to, by odstawić alkohol raz na zawsze. Dlaczego alkoholik nie chce iść na odwyk? Wielu uzależnionych nie chce korzystać z fachowej pomocy, ponieważ odwyk i terapia kojarzą im się z ostatecznością i powodem do wstydu. Bliscy chorego często zadają sobie pytanie, jak nakłonić alkoholika do leczenia. Przekonanie alkoholika to terapii niestety bywa trudne, gdyż zwykle wypiera on chorobę. Również osoby, które po wielokrotnych próbach zaprzestania picia wracają do uzależnienia, bywają coraz bardziej sceptycznie nastawione do terapii. Niechęć do podjęcia terapii odwykowej najczęściej wynika z: braku świadomości, że jest się chorym – nie bez powodu alkoholizm jest nazywany chorobą zaprzeczeń. Powszechnie znane są sytuacje gdy osoba chora, a nawet najbliżsi wypierają ze świadomości fakt utraty kontroli nad piciem; nie dostrzegania negatywnych konsekwencji picia – nadmierne spożywanie alkoholu ma destrukcyjny wpływ na wiele aspektów życia. Picie stopniowo zastępuje inne potrzeby i staje się jedynym celem życia. Uzależnienie od alkoholu powoduje nie tylko problemy zdrowotne, ale również problemy w funkcjonowaniu w rodzinie i w pracy. Wiele osób nie dostrzega tego, że problemy te uwarunkowane są przez alkohol;obawy przed krytyką – wielu alkoholików nie chce się ujawnić ze swoim problemem w obawie przed krytyką lub odrzuceniem;braku wiary w powodzenie terapii – uzależnienie od alkoholu jest chorobą nawrotową, oznacza to, że nawroty są naturalną cechą procesu zdrowienia. Terapie psychoterapeutyczne są skonstruowane tak, aby zapobiegać nawrotom uzależnień. Proces zdrowienia wymaga jednak czasu. Gdy terapia nie sprawia od razu, że znika głód alkoholowy, chorzy zaczynają wątpić w jej skuteczność;braku wiedzy na temat terapii uzależnień – jeszcze do niedawna funkcjonowało w społeczeństwie przeświadczenie, że terapia alkoholowa polega na leczeniu awersyjnym lub szokach insulinowych. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że obecnie stosuje się wiele nowoczesnych metod leczenia alkoholizmu, które opierają się na sesjach terapeutycznych indywidualnych i grupowych. Czy można samemu wyleczyć się z alkoholizmu? Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, której wyleczenie nie jest możliwe bez specjalistycznej pomocy. Mimo że istnieją przypadki, że komuś z dnia na dzień udało się odstawić alkohol i wrócić do trzeźwości, są to sytuacje marginalne. Decydując się na profesjonalną terapię leczenia uzależnień, zwiększamy swoje szanse na wyjście z nałogu. Terapia uzależnień zwykle nie ogranicza się jedynie do alkoholika, ale również angażuje jego bliskich. Więcej na ten temat przeczytasz na naszym blogu: Czy można wyjść z alkoholizmu bez terapii uzależnień Jak leczyć alkoholika? Najważniejszym etapem leczenia alkoholizmu jest przyznanie się przed samym sobą i swoimi bliskimi, że jesteśmy chorzy i potrzebujemy pomocy. Trzeba zrozumieć, że tylko dzieląc się z innymi swoimi problemami i jawnie szukając wsparcia można będzie wyjść na prostą. Ponieważ leczenie alkoholika w domu jest nieskuteczne, najlepszą alternatywą będzie terapia leczenia uzależnień prowadzona w formie stacjonarnej w ośrodku zamkniętym. Taka terapia odbywa się w ramach kilku etapów, podczas których stosuje się różne techniki i metody leczenia alkoholizmu. Źródła:1. ,,Jak wytrwać w trzeźwości. Poradnik zapobiegania nawrotom choroby”, Terence T. Gorski, Merlene Miller, AKURACIK, 1995. 2. ,,Bez tajemnic: o uzależnieniach i ich leczeniu, Bohdan Tadeusz Woronowicz, Instytut Psychiatrii i Neurologii, 2001.